Wpadka mojego faceta cz.2

Wpadka mojego faceta cz.2

Wpadka mojego faceta cz.2 – dwie dziurki.

Minęło kilka dni nim zdecydowałam się, by zadzwonić do Rafała. Doszłam do wniosku, że powinnam zaprosić go na kolację w ramach podziękowania. Po kilku minutach umówiliśmy się na wieczór, akurat miał wolne.

Przygotowałam delikatną lazanię. Przyszedł o umówionej godzinie. Zaproponowałam wino, jednak odmówił, gdyż przyjechał samochodem. Czas upływał w miłej atmosferze. Kolacja dobiegła końca więc pożegnaliśmy się. Nie spodziewałam się, że będzie to tak krótka wizyta, ja mogłam posiedzieć dłużej, był sobotni wieczór.

W zaistniałej sytuacji postanowiłam odpocząć więc wzięłam książkę i udałam się do sypialni. Lektura była interesująca więc dźwięk dzwonka do drzwi, który usłyszałam lekko mnie zdenerwował. Z dużą niechęcią udałam się do drzwi. Z niedowierzaniem patrzyłam przez judasza, w drzwiach stał Rafał. Po otwarciu drzwi usłyszałam:
– Dziś sobotni wieczór, jutro mam wolne. Może spędzimy go razem?
– Tak, oczywiście. Zapraszam.

Wchodząc podał mi butelkę winę. Przekazałam mu ją wraz z korkociągiem z powrotem i poprosiłam o otwarcie. On otwierał, ja przygotowałam lampki, które napełnił otwartym winem. Udaliśmy się do salonu, gdzie usiadłam na mniej wygodnym fotelu.

Rafał miał przed sobą piloty więc zapytał, czy może włączyć TV. Rozmawiając zerkaliśmy na telewizor, było naprawdę miło. Już dawno tak dobrze się nie czułam. Dziś spojrzałam na Rafała zupełnie inaczej. Przystojny i interesujący mężczyzna. Troszkę się rozmarzyłam, chyba wino podziałało na mnie.

Skończył się film więc Rafał zaczął szukać czegoś innego. Na ekranie pokazała się reklama sex tel. Spoważniałam, przypomniałam sobie Bartka.

– Sex telefonem Bartek tłumaczył swoją zdradę. Znaczy, że to dziewczyna na sex przez telefon i to nic nie znaczy.
– Dziś nie ma przykrych wspomnień!

Po tych słowach wstał i napełnił lampki winem. Dopiero teraz zauważyłam, że praktycznie wypiliśmy całą zawartość butelki. Kiedy skończyliśmy wino poszłam przygotować swojego sławetnego drinka. Sławetnego, gdyż wszystkim smakował. Mieszanka 3 alkoholi i spora ilość mięty oraz limonki. Ciekawiło mnie, czy doktorowi zasmakuje. Pierwszy łyk i:
– Bardzo dobry, jeszcze takiego nie piłem.

Znowu rozmawiając śmialiśmy się. Nagle Rafał wstał i zbliżył się do mnie. Sprawnym ruchem podciągnął moją jedwabną bluzkę i zdjął mój ulubiony koronkowy stanik. Nie protestowałam. Złapał za sutki, a następnie ściskał i masował nabrzmiałe piersi. Poczułam małe ukłucie w pochwie i wilgoć. Pieścił piersi przez kilka minut, po czym jeszcze sprawniej zsunął mi spodnie i majteczki. Siedziałam naga i niepewna na średnio wygodnym fotelu. Rozszerzył mi nogi, mimo niezręcznej sytuacji podnieciłam się, pojawiła się spora wilgoć.
– Ooo widzę, że jesteś już gotowa.
Mimo uśmiechu na jego twarzy poczułam wstyd. Fakt, że widzi moje podniecenie wywoływał coraz większe zażenowanie. Nie przejął się tym i lewą dłoń położył na moim podbrzuszu lekko uciskając. Po chwili wsunął dwa palce do środka nadal uciskając podbrzusze. Te pieszczoty trwały dłuższą chwilę.

Niespodziewanie wyjął palce, starałam się zdusić jęk. Dwoma palcami rozszerzył moje wargi sromowe, patrzył z nieukrywanym podnieceniem. Bez żadnego znaku ponownie włożył we mnie dwa palce trafiając w mój czuły punkt, masował go od środka. Było bardzo przyjemnie, powstrzymywałam się od szczytowania. Wyjął palce, kciukiem zaczął przesuwać lekko naciskając drugą dziurkę. Po chwili poczułam na niej większy nacisk. Pchnął mocniej, jego kciuk wylądował w ciasnym tyłeczku. W między czasie Rafał masował moje sterczące sutki. Było bardzo przyjemnie! Wyciągnął palec z mojej gorącej pupy i poszedł do łazienki umyć ręce. Nie wiedziałam, co mam robić. Doszłam do wniosku, że powinnam się ubrać. Sięgnęłam po majtki ale nie zdążyłam ich włożyć.

Szybkim krokiem zbliżył się do mnie i znowu wsunął we mnie palce. Z dużą zręcznością pieścił moje wnętrze, a kciukiem masował łechtaczkę. Czułam ogromną rozkosz, wiedziałam, że będę szczytować. Zamknęłam oczy próbując się troszkę uspokoić. Nie byłam w stanie, z moich ust wydobywały się ciche jęki. Z każdą chwilą jęczałam i dyszałam głośniej. Wcisnął trzeci palec, czułam zaciskającą się cipkę na nich. Skierowałam dłoń w kierunku jego rozporka ale zwinnie się wywinął, nie rozumiałam tego.

Czułam jak moje sutki pulsują, czułam jak moja cipka płonie. Traciłam świadomość z podniecenia. Patrzył jak dochodzę, docisnął dłoń do łechtaczki. Wyłam z rozkoszy posuwana przez zwinne palce doktora. Poczułam skurcz tak silny, że myślałam ze zgniotę jego palce. To był najsilniejszy orgazm i przy tym najmocniejsze skurcze w moim dotychczasowym życiu. Wiłam się w spazmach, po orgazmie poczułam wstyd. Nie wiedziałam, co mam powiedzieć. Zastanawiałam się jakie słowa będą odpowiednio po tym na co pozwoliłam.

– Liczę na rewanż. I nie tylko…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fifteen − eight =